czwartek, 17 lipca 2014

Historia mojego Życia I.

Kochasz Go lecz nie potrafisz mu Tego powiedzieć,nie potrafisz.. Płaczesz nocami i zastanawiasz się co teraz robi. Wymyślasz różne historyjki z nim..lecz wiesz że nigdy nie będą realistyczne .. i to boli.
Codzienne Jego posty sprawiają Cie o ból,widzisz że ma inną osobę na której mu zależy. Kiedyś byłaś taką osobą,ale to znikło z dnia na dzień. Znienawidziłaś świat lecz Jego nie. Tniesz się,zadajesz sobie ten cholerny ból. Zdjęcia które wstawia sprawiają Że serce bije ci mocniej. Każda mała wiadomość Od niego to jak 1000000 złotych w wygranej. Tęsknisz,wiesz że wasze spotkanie nie odbędzie się za szybko lecz czujesz że kiedyś to nastąpi. Wasze spotkania są dla ciebie chwilką,chcesz więcej lecz wiesz że nie możesz. Kochasz Go od początku waszej znajomości. Nie wie o tym,nie dowie się. Pokochał twoją przyjaciółkę,zostali parą. Znienawidziłaś ją lecz nadal się z nią przyjaźniłaś. Zerwali. Codzienne pisanie z nim dawało ci powód do dalszego życia. Wierzyłaś w to że kiedyś może się w tobie zakocha,lecz różnica wieku była ogromna.. nie zdawałaś sprawy sobie z tego jakie mogą być konsekwencję waszej przyjaźni. On może trafić do więzienia za bycie z Nieletnią a ty? możesz nawet trafić do domu dziecka. Nie chcesz tego lecz bierzesz ryzyko na siebie. Podejmujesz pewne siebie decyzje. Poznajesz swojego Brata Directionera.. zakochujesz się w Jego wyglądzie a nie w charakterze .. zapominasz o Przyjacielu,liczy się teraz tylko Brat. Jesteście razem,to był krótki związek. Nie miał sensu. Odległość która was dzieliła nie dawała wam nic do zrozumienia. Byliście zapatrzeni w siebie. Odezwał się On,była mała sprzeczka .. zadzwoniłaś do niego drugiego dnia oznajmując mu że potrzebujesz pomocy.Wytłumaczył ci to że związek Internetowy nie ma najmniejszego sensu.Miał racje. Powiedziałaś mu że zależy ci na nim i że tęsknisz.Chcieliście się spotkać,wszystko było ustalone.. lecz jedna rzecz przeszkodziła wam w tym. Szpital. Siedziałaś już tam dobre 4 godziny. Nie lubiłaś tam przebywać,wiedziałaś co stało się wcześniejszego wieczoru,pobili cię. Chcieli zgwałcić lecz uciekłaś.Twój rodzony brat zawiózł cię na pogotowie,podziękowałaś Bogu że nic ci nie zrobili. Płakałaś. Zdawałaś sobie sprawę że Mogli cię zabić lub zgwałcić . Bałaś się wyjść sama z domu do dnia dzisiejszego. ~~Megn.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz